---
type: BookChapter
work_id: '30'
book_url: https://nasa.misia.sk/books/1540
book_markdown_url: https://nasa.misia.sk/books/1540.md
language: pl
position: 16
canonical_url: https://nasa.misia.sk/book_chapters/3124
markdown_url: https://nasa.misia.sk/book_chapters/3124.md
markdown_source: converted
updated_at: '2019-09-06T07:58:28Z'
translations:
  pl: https://nasa.misia.sk/book_chapters/3124.md
---

# Sabat

## Sabat

We wszystkich czasach, gdy Bóg działał na ziemi w szczególny sposób przez Swojego Ducha, w sercach Jego dzieci powstawało pragnienie życia według Słowa Bożego i czynienia wszystkiego, co On przykazał. Tę tęsknotę budzi w ludziach Duch Boży za pomocą powagi zwiastowanego Słowa. Prawie zawsze pojawiały się te same biblijne pytania, na temat których zdania były jednak różne.

W naszym traktacie chodzi o przedłożenie *biblijnego* stanowiska wobec kwestii sabatu, a nie zapatrywania i nauki jakiegoś określonego kierunku wiary. Dlatego też trzymamy się wyłącznie tego, co poświadcza Biblia. Po pierwsze musimy zwrócić uwagę, kiedy, komu i w jakim celu Bóg darował daną naukę i rozporządzenie. W rozpatrywanie to musimy włączyć koniecznie wszystkie możliwe miejsca Pisma, należące do tematu.

Po dokończeniu dzieła zbawienia Bóg spoczął dnia siódmego. *„I pobłogosławił* *Bóg****dzień siódmy, i poświęcił go****, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu”* (1. Mojż. 2, 3).

Mimo położonego na siódmym dniu akcentu, aż do nadania zakonu minął okres około 2.500 lat od Adama przez Henocha, Noego, Abrahama, kiedy sabat w ogóle nie był wspominany.

Dopiero podczas nadania zakonu Bóg Pan ustanowił sabat przykazaniem: *„Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę,****ale siódmego dnia jest sabat****Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy*(…) *Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął.*

*Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go”* (2. Mojż. 20, 8-11).

W 2. Mojż. 31, 12-17 zborowi Izraela sabat został nakazany trzykrotnie. *„Zaiste,****przestrzegać będziecie sabatów moich, gdyż to jest znakiem między mną a wami po wszystkie pokolenia wasze****, abyście wiedzieli, żem Ja Pan, który was poświęcam.*(…) ***Synowie izraelscy będą przestrzegać sabatu****, zachowując sabat w pokoleniach swoich jako przymierze wieczne.****Między mną a synami izraelskimi będzie on znakiem na wieki****…”*. Jak widzimy, jeśli chodzi o sabat, Pan zobowiązał do jego obchodzenia szczególnie Swój lud przymierza.

Bóg Pan zarządził więc, iż dla ludu izraelskiego **siódmy dzień** tygodnia będzie dniem poświęconego spokoju. Ustanowił także **siódmy rok** rokiem sabatowym – rokiem spoczynku dla Izraela: *„Przez sześć lat obsiewać będziesz ziemię swoją i zbierać jej plony,****w siódmym zaś zostawisz ją odłogiem i nie uprawisz jej****, niech pożywią się z niej ubodzy twego ludu…”* (2. Mojż. 23, 10-11). Bóg nakazał również Swemu ludowi przymierza, Izraelowi, obchodzenie pięćdziesiątego roku jako „roku jubileuszowego”. **Siedem razy siedem lat** miało minąć, a potem następował rok jubileuszowy. W dniu pojednania miały go obwieścić trąby: *„Naliczysz sobie siedem lat sabatowych,****siedem razy po siedem lat. Czas tych siedmiu lat sabatowych obejmować będzie czterdzieści dziewięć lat*.***W dziesiątym dniu siódmego miesiąca każesz zadąć w róg.****W dniu pojednania każecie dąć w rogi po całej waszej ziemi. Poświęcicie pięćdziesiąty rok****i obwołacie w ziemi wolność dla wszystkich jej mieszkańców.****Będzie to dla was rok jubileuszowy****. Wrócicie każdy do dawnej swojej własności i wrócicie każdy do swojej rodziny”* (3. Mojż. 25, 8-11). Siódmy dzień, siódmy rok, a potem rok jubileuszowy miały szczególne znaczenie dla Izraela.

Jak widzieliśmy, Bóg Pan zobowiązał Swój staro-testamentowy lud przymierza, jeśli chodzi o sabat, w szczególny sposób. Pan Jezus wykorzystywał każdą okazję, by w sabat mówić do tych, którzy zgromadzili się na nabożeństwo. On sam przestrzegał sabat i to On sam go poświęcił, ale także w sabat zbawiał i uzdrawiał, ponieważ jest Panem sabatu (Łuk. 6, 5) i *„sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu”* (Mar. 2, 27-28). Dlatego wolno było wyciągnąć wołu lub owcę, które wpadły w sabat do studni (Łuk. 14, 5). Także apostołowie korzystali z każdej okazji zwiastowania w sabat Słowa (Dz. Ap. 17, 2; 18, 4).

*Shabath* znaczy *spokój, odpoczynek*, jak *shalom* znaczy *pokój*. Bóg spoczął po dokonanym dziele zbawienia i po dokonanym zbawieniu wprowadza tych Swoich do Swego odpocznienia, mianowicie do pokoju z Bogiem przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Niestety, lud izraelski, któremu właściwie zostały nadane zakon i obietnice (Rzym. 9, 4), nie rozpoznał duchowego znaczenia, które symbolizował siódmy dzień. Tak mówi Pan: *„Lud ten błądzi sercem i nie zna dróg moich. Dlatego przysiągłem w gniewie swoim: Nie wejdą do****odpocznienia mego****”* (Ps. 95, 10-11).

Cały lud izraelski, który sztywno przestrzegał sabat, musiał zostać zganiony: *„Lecz oni byli przekorni i zasmucili Ducha jego Świętego; wtedy przemienił się w ich nieprzyjaciela”* (Iz. 63, 10). Jednak mniejszości, która nie pogrążyła się w niewierze i nieposłuszeństwie, dotyczy: *„Jak bydło, które schodzi w dolinę,****tak ich prowadził Duch Pana do odpoczynku****”* (w. 14).

W Liście do Hebrajczyków apostoł poświęca temu tematowi o prawdziwym odpoczynku sabatu w rozdziałach 3 i 4 naprawdę dużo miejsca, a mianowicie w odniesieniu do Psalmu 95 i w porównaniu ze starotestamentowym ludem przymierza. *„Dlatego, jak mówi Duch Święty: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych*(…). *Zawsze ich zwodzi serce”* (3, 7-10). Z powodu swojej niewiary i nieposłuszeństwa nie mogli wejść do odpocznienia Bożego, chociaż przestrzegali sabat. Dlatego jest napisane w rozdziale 4.: *„****Gdy tedy ******obietnica wejścia do odpocznienia jego jest jeszcze ważna*** (…). *Albowiem****do odpocznienia wchodzimy****my, którzy****uwierzyliśmy****, zgodnie z tym, jak powiedział*(…)*. Skoro więc jest tak, że niektórzy****do niego wejdą*** (…)*, przeto znowu wyznacza pewien dzień,****,dzisiaj’****, mówiąc przez Dawida po tak długim czasie, jak to przedtem zostało powiedziane:****Dziś, jeśli głos jego usłyszycie****, nie zatwardzajcie serc waszych. Gdyby bowiem Jozue****wprowadził ich był do odpocznienia****, nie mówiłby Bóg później o innym dniu.****A tak pozostaje jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego****”* (1-10). Nie jest tutaj napisane o „odpocznieniu w sabat”, ale o „odpocznieniu sabatowym”, a to jest odpocznienie w Bogu. Bowiem jak odpoczął Bóg po Swoim dziele stworzenia, tak odpoczywają w Nim po dokonanym dziele zbawienia wszystkie dzieci Boże.

U Hebr. 8, 7 czytamy: *„Gdyby bowiem pierwsze przymierze było bez braków, nie szukanoby miejsca na drugie”*. I jest również napisane: *„Albowiem zakon, zawierając w sobie tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, nie może w żadnym razie*(…)*przywieść do doskonałości”* (Hebr. 10, 1).

On woła do wszystkich: *„Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni,****a Ja dam wam ukojenie****”*. Zbawiciel mówi dalej: *„Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a****znajdziecie ukojenie dla dusz waszych****”* (Mat. 11, 28-29).

Na początku nowotestamentowego zboru bracia, którzy uwierzyli, chcieli żyć dalej według zaleceń zakonu także w czasie łaski. Pojawiło się pytanie, jakich zarządzeń mają się trzymać wierzący z narodów. Na ten temat czytamy w Dz. Ap. 15, 19-20: *„… nie należy czynić trudności tym spośród pogan, którzy nawracają się do Boga, ale polecić im, żeby się wstrzymywali od rzeczy splugawionych przez bałwany, od nierządu, od tego, co zadławione, i od krwi”* Z wiersza 28. wynika wyraźnie, że ta decyzja nie była prywatnym zdaniem apostołów i starszych, lecz jak jest napisane: *„****Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych****”*.

Paweł pisze u Rzym. 14, 5: *„Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu”*. Gdyby dla wierzących z narodów było to konieczne, apostołowie ustanowiliby jakiś konkretny dzień. Jednak Paweł przekazuje tę kwestię każdemu do własnego rozsądzenia, kontynuując: *„Kto przestrzega dnia, dla Pana prze-strzega”* (w. 6). A kto czyni to dla Pana, zostawia wszystkich innych w spokoju!

W nauce apostołów (Dz. Ap. 2, 42) o przestrzeganiu dnia nic wyraźnie nie zostało ustalone. Chociaż listy Pawła były czytane w owym czasie przez wierzących zarówno z Żydów, jak i z pogan, nie obstawał przy przestrzeganiu sabatu. Dla Żydów przestrzeganie sabatu było i tak zrozumiałe samo przez się. Także święta pozostały dla nich te same, teraz jednak z nowotestamentowym znaczeniem. I tak Paweł śpieszył się, by zdążyć na Zielone Święta w Jerozolimie (Dz. Ap. 20, 16).

W Nowym Testamencie nie chodzi już więc o jeden dzień tygodnia, lecz o trwały pokój z Bogiem i o wieczne odpocznienie w Bogu. Nie jesteśmy blisko Boga tylko jednego dnia w tygodniu, nie jesteśmy poświęceni Mu tylko jednego dnia, lecz na zawsze. On zamieszkał w nas i dokonał w nas Swego dzieła łaski. Tak odpoczęliśmy od własnych dzieł i spoczywamy cały czas w żywym Bogu. Dlatego jest to „odpocznienie sabatowe”, a nie „odpocznienie w sabat”. W pierwszym przymierzu człowiek potrzebował jednego dnia na odpocznienie dla ciała, w Nowym Przymierzu ma duchowe odpocznienie duszy każdego dnia. Począwszy już od ustanowienia sabatu, do odpocznienia w sabat mógł wejść każdy. Chodzi jednak o prawdziwe odpocznienie i pokój w Bogu przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana.

Po założeniu nowotestamentowego zboru nie ma ani jednej wzmianki o tym, by apostołowie nakazywali przestrzegania sabatu w stary sposób. Wprost przeciwnie: Paweł, prowadzony Duchem, pisze następujące słowa napomnienia: *„Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź****sabatu****”* (Kol. 2, 16-18). Ten tekst jest bardzo wymowny, szczególnie zwrot *„sądzi”*. Czyż nie jest tak, że ci, którzy uzależniają zbawienie od przestrzegania sabatu, wydają na innych skazujący wyrok? Odmawiają im pełnego zbawienia w Chrystusie, przypisując ich nawet antychrystowi. Jednak zgodnie z Pismem Świętym wierzących z narodów nie wolno obarczać ani obrzezką (Gal. 6, 15-16 i in.), ani przestrzeganiem sabatu.

Fakt, iż Pan Jezus nauczał w sabat w synagogach i w świątyni, zwiastując Królestwo Boże, jest powszechnie znany. Także apostołowie, szczególnie Paweł, korzystali z okazji, by w dzień zgromadzeń głosić ludziom Słowo Boże. W Efezie Paweł głosił przez dwa lata, najpierw w synagodze, potem także w publicznej sali wykładowej (Dz. Ap. 19, 8-9). Ewangelię można zwiastować zarówno w sabat, jak i w niedzielę oraz w każdy inny dzień tygodnia.

Gdy zakończy się ten czas łaski dla nowotestamentowego zboru, zacznie się nowa epoka w łączności z Izraelem, podczas której obowiązywać będą na ziemi ustanowione na ten okres Boże rozporządenia w odniesieniu do królewskiego panowania. Tak jest napisane u Iz. 66, 23: *„I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon – mówi Pan”*. A także:*„Wszyscy pozostali ze wszystkich narodów, które wystąpiły zbrojnie przeciwko Jeruzalemowi, będą corocznie pielgrzmowali, aby oddać pokłon królowi, Panu Zastępów, i obchodzić Święto Szałasów”* (Zach. 14, 16).

Wypełni się także to, co ustanowił Bóg Pan dla epoki Tysiącletniego Królestwa, ponieważ jest napisane: *„Bo **zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie”* (Mat. 5, 18).


## Chapter navigation

- [Book contents](https://nasa.misia.sk/books/1540.md)
- [Next chapter](https://nasa.misia.sk/book_chapters/3125.md)

## Available translations

- [Polski](https://nasa.misia.sk/book_chapters/3124.md)

## Source

- [Canonical HTML page](https://nasa.misia.sk/book_chapters/3124)
- [Markdown representation](https://nasa.misia.sk/book_chapters/3124.md)
